Pomożemy Ci dobrze wybrać kredyt hipoteczny, a potem spłacić go szybko
i jak najtaniej!

Kredytowy Poradnik

Chcesz sprawdzić, ile musisz oszczędzać na swój cel? Albo jak zmieni się Twoja rata po spadku stóp procentowych?

Chcesz świadomie zarządzać swoimi finansami osobistymi? A może szukasz najlepszej lokaty dla swoich oszczędności?

Czy na urlopie macierzyńskim można wziąć kredyt hipoteczny?

Data publikacji:

22 lipca 2026

Data aktualizacji:

21 lipca 2026

W tym wpisie przeczytasz:

Dobra wiadomość jest taka, że na urlopie macierzyńskim można dostać kredyt hipoteczny. Większość banków traktuje zasiłek macierzyński jak normalny dochód. Diabeł tkwi jednak w szczegółach - w rodzaju Twojej umowy, w tym, czy zasiłek jest jedynym dochodem w domu, i w tym, do którego banku trafisz, bo podejście potrafi się różnić diametralnie. Poniżej wyjaśniam, kiedy bank policzy Twój zasiłek, czym w oczach banku różni się macierzyński od wychowawczego i jakie dokumenty przygotować.

Najważniejsze informacje:

  • Na urlopie macierzyńskim można dostać kredyt hipoteczny - większość banków akceptuje zasiłek macierzyński jako dochód.
  • Najważniejszy jest rodzaj umowy (najlepiej na czas nieokreślony) i to, żeby zasiłek nie był jedynym dochodem w gospodarstwie.
  • Urlop wychowawczy to inna sytuacja - jest bezpłatny, więc bank nie uwzględni go w liczeniu zdolności.
  • Podejście banków do macierzyńskiego bardzo się różni - część wymaga oświadczenia o powrocie do pracy, część liczy zasiłek tylko jako dochód dodatkowy.

Czy na urlopie macierzyńskim można dostać kredyt hipoteczny?

Sam fakt bycia na urlopie macierzyńskim nie zamyka drogi do kredytu. Przez cały ten czas masz realny dochód - zasiłek macierzyński wypłacany przez ZUS lub pracodawcę. Banki zdają sobie z tego sprawę i w większości liczą go do zdolności kredytowej.

To nie znaczy, że każdy bank potraktuje Cię tak samo. Ta sama sytuacja rodzinna może skończyć się pozytywną decyzją w jednym banku i odmową w drugim. Wszystko zależy od kilku warunków, które omawiam poniżej.

Czy zasiłek macierzyński liczy się do zdolności kredytowej?

Zasiłek macierzyński jest realnym, udokumentowanym wpływem, więc bank może przyjąć go jako podstawę do liczenia zdolności. Jego wysokość zależy od opcji wybranej przy składaniu wniosku do ZUS:

  • 81,5% podstawy wynagrodzenia - wariant wypłacany przez 12 miesięcy,
  • 100% podstawy wynagrodzenia wypłacane przez pierwsze 20 tygodni, a potem 70% przez kolejne 32 tygodnie.

Oprócz kwoty liczy się też:

  • Rodzaj umowy - najłatwiej, gdy masz umowę o pracę na czas nieokreślony. Bank patrzy nie tylko na dochód dziś, ale i na to, co będzie po urlopie, a umowa bezterminowa daje mu duże prawdopodobieństwo powrotu do stabilnej pensji.
  • Zasiłek nie jako jedyny dochód - gdy zasiłek macierzyński jest jedynym dochodem w gospodarstwie, tylko nieliczne banki policzą pełną zdolność. Jest znacznie łatwiej, gdy składasz wniosek wspólnie z partnerem lub małżonkiem, który pracuje.

A co, jeśli nie masz umowy na czas nieokreślony?

Przy umowie na czas określony bank sprawdzi, kiedy się ona kończy w stosunku do końca urlopu - jeśli wygasa w trakcie macierzyńskiego lub tuż po nim, zasiłek może w ogóle nie zostać uwzględniony. Przy działalności gospodarczej bywa różnie, a niektóre banki wprost nie przyjmują zasiłku w tej sytuacji. Umowy cywilnoprawne (zlecenie, dzieło) praktycznie przekreślają szansę na uwzględnienie zasiłku. Z resztą zobacz, jak to wygląda w poszczególnych bankach.

Urlop macierzyński a kredyt hipoteczny - jak podchodzą do tego banki?

Nie ma jednej reguły dla całego rynku. To, czy bank uzna Twój zasiłek macierzyński, zależy przede wszystkim od tego, z jakiego źródła jest wypłacany - z umowy o pracę, z działalności czy z umowy cywilnoprawnej. Na podstawie aktualnych procedur bankowych podpowiadam, gdzie masz największe szanse w zależności od swojej sytuacji.

Zasiłek z umowy o pracę

To sytuacja, w której jest najłatwiej - zasiłek z etatu akceptuje zdecydowana większość banków. Standardem jest oświadczenie o powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim lub rodzicielskim i o niekorzystaniu z urlopu wychowawczego.

  • Alior Bank, Bank Pekao, PKO BP - akceptują dochód i wymagają oświadczenia o powrocie. PKO BP dodatkowo prosi o zaświadczenie z ZUS o wysokości świadczenia z ostatnich 12 miesięcy, a Pekao może doliczyć do kosztów utrzymania koszt zastępczej opieki nad dzieckiem.
  • Bank Millennium - uznaje zasiłek w bieżącej wysokości, pod warunkiem że nie jest jedynym dochodem w gospodarstwie; wymaga oświadczenia o niekorzystaniu z wychowawczego.
  • BNP Paribas - akceptuje, o ile zasiłek nie jest jedynym źródłem dochodu, a staż u obecnego pracodawcy wynosi co najmniej 6 miesięcy.
  • ING Bank Śląski, mBank, VeloBank, BOŚ Bank - uznają zasiłek wypłacany z umowy o pracę (przez pracodawcę lub ZUS); w BOŚ dochód liczony jest w 100% na podstawie zaświadczenia z ZUS.

Zasiłek z działalności gospodarczej (JDG)

Tu jest znacznie trudniej - większość banków nie uzna zasiłku wypłacanego na podstawie działalności. Nie akceptują go m.in. Alior Bank, Bank Millennium, BNP Paribas, Erste Bank, ING Bank Śląski, mBank, PKO BP i VeloBank.

Wyjątkiem jest Bank Pekao, który dopuszcza taki dochód pod dodatkowymi warunkami:

  • przy ryczałcie - 12 miesięcy potwierdzeń wpłat ryczałtu oraz składek do ZUS i US,
  • przy KPiR - oświadczenie o dochodach z działalności (załącznik 18), zaświadczenia o niezaleganiu w ZUS i US oraz KPiR za bieżący i ubiegły rok narastająco.

Zasiłek z umowy zlecenie lub o dzieło

Przy zasiłku z umowy cywilnoprawnej podejście banków jest podzielone:

  • Alior Bank - akceptuje na tych samych zasadach co przy umowie o pracę.
  • mBank - wstępnie nie widzi przeciwwskazań, ale ostateczna decyzja należy do analityka po weryfikacji dokumentów.
  • Bank Pekao, Erste Bank, VeloBank - nie uznają zasiłku, jeśli jego podstawą była umowa zlecenie.

Jeśli pobierasz zasiłek z umowy o pracę, akceptację uzyskasz w większości banków, często pod warunkiem zadeklarowania powrotu do pracy. Przy działalności Twoje możliwości są mocno ograniczone - w praktyce głównie do Banku Pekao po spełnieniu dodatkowych wymogów.

Oświadczenie o powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim - dlaczego trzeba je składać?

Część banków, zanim uwzględni zasiłek, wymaga od Ciebie oświadczenia, że po urlopie macierzyńskim wrócisz do pracy i nie skorzystasz z urlopu wychowawczego. Powód jest prosty: bank liczy zdolność na cały okres kredytu, więc musi założyć, że Twój dochód wróci do poprzedniego poziomu.

Oświadczenie nie jest umową ani dokumentem prawnie zobowiązującym. Ważne jednak, żeby było sformułowane jednoznacznie - jako deklaracja powrotu. Kredytobiorcom najczęściej podpowiadam, aby napisać tak:

Oświadczenie o powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim - wzór

Ja, niżej podpisana, oświadczam, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego zamierzam kontynuować zatrudnienie u obecnego pracodawcy na podstawie obowiązującej umowy o pracę.

Na dzień podpisania niniejszego oświadczenia nie są mi znane żadne okoliczności, które wskazywałyby, że kontynuowanie przeze mnie zatrudnienia po zakończeniu urlopu macierzyńskiego nie będzie możliwe.

Oświadczenie składam zgodnie z moją najlepszą wiedzą na dzień jego sporządzenia, na potrzeby procedury związanej z ubieganiem się o kredyt.

Tutaj warto zwrócić uwagę, że nie trzeba nic przysięgać. Wystarczy informacja, że na ten moment taki masz plan, a co do zasady to plan zawsze można zmienić.

Urlop macierzyński a urlop wychowawczy - jak różni się podejście banków?

Warto wiedzieć, że banki zupełnie inaczej podchodzą do urlopu macierzyńskiego i wychowawczego.

Urlop macierzyński (razem z rodzicielskim) jest płatny - przez cały czas masz zasiłek, czyli realny dochód, który bank może policzyć. Urlop wychowawczy jest bezpłatny. Nie przysługuje za niego ani wynagrodzenie, ani zasiłek, więc z punktu widzenia banku oznacza brak dochodu, a bez dochodu nie ma z czego liczyć zdolności.

Rada ode mnie!

Jeśli planujesz kredyt, złóż wniosek jeszcze w trakcie urlopu macierzyńskiego, a nie po przejściu na wychowawczy. To właśnie dlatego część banków, zanim uwzględni zasiłek, prosi o oświadczenie, że z wychowawczego nie skorzystasz.

Zobacz też:

Kredyt hipoteczny w ciąży i na L4 ciążowym

Jeśli jesteś jeszcze w ciąży i przebywasz na zwolnieniu lekarskim, bank może zaakceptować zasiłek chorobowy jako dochód, o ile Twoja umowa o pracę nadal obowiązuje. Banki podchodzą tu zwykle ostrożniej, bo oceniają, na ile dochód będzie stabilny w dłuższym okresie.

Sama ciąża nie jest powodem do odmowy. W praktyce jednak banki obawiają się przerwy w dochodach po narodzinach, dlatego tym bardziej liczą się stabilna umowa i drugi dochód w gospodarstwie.

To warto wiedzieć!

Bank nie zna powodu Twojego zwolnienia lekarskiego. Widzi natomiast zmianę źródła wpływów (przelew z ZUS zamiast od pracodawcy), a informacja o urlopie czy zwolnieniu pojawia się też na zaświadczeniu o zarobkach, gdzie pracodawca zaznacza odpowiednie pola.

Jakie dokumenty na urlopie macierzyńskim do kredytu?

Komplet dokumentów jest zbliżony do standardowego wniosku, z kilkoma dodatkami potwierdzającymi Twój dochód z zasiłku:

  • zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach, z zaznaczeniem, że przebywasz na urlopie macierzyńskim,
  • zaświadczenie z ZUS lub od pracodawcy o wysokości wypłacanego zasiłku,
  • historia wpływów na konto z ostatnich kilku miesięcy (bank weryfikuje realne wpływy, nie tylko zaświadczenia),
  • w części banków - oświadczenie o powrocie do pracy bez korzystania z urlopu wychowawczego.

Lepiej wziąć kredyt na macierzyńskim czy po powrocie do pracy?

Zasiłek macierzyński jest zwykle niższy niż Twoja pełna pensja, więc zdolność kredytowa liczona w trakcie urlopu bywa niższa niż ta, którą będziesz mieć po powrocie do pracy. Z tego punktu widzenia czasem korzystniej poczekać z wnioskiem, aż wrócisz na pełne wynagrodzenie.

Jest jednak druga strona medalu. Jeśli po macierzyńskim planujesz urlop wychowawczy, Twój dochód spadnie do zera i wtedy nie będziesz mogła wziąć kredytu. W takiej sytuacji lepiej złożyć wniosek jeszcze na macierzyńskim niż czekać.

Na korzyść macierzyńskiego działa jeszcze jedno, o czym łatwo zapomnieć - czas. Proces kredytowy to sporo formalności do załatwienia, a na urlopie masz na to więcej przestrzeni niż po powrocie do pracy, z maluchem na pokładzie i etatem na głowie. 

Masz już kredyt i idziesz na macierzyński?

Jeśli spłacasz już kredyt mieszkaniowy, a właśnie zaszłaś w ciążę lub przechodzisz na macierzyński, o samym tym fakcie nie musisz informować banku. Jednak cały czas Twoim zadaniem jest spłata rat kredytu hipotecznego  w odpowiednim terminie.

Sytuacja zmienia się tylko wtedy, gdy rata zaczyna być zbyt dużym obciążeniem dla domowego budżetu. Wtedy nie czekaj z reakcją aż pojawią się opóźnienia. Tylko zapytaj bank, jakie masz możliwości, aby do nich nie dopuścić (np. wydłużenie okresu spłaty, co poskutkuje obniżeniem raty).

FAQ - najczęstsze pytania o kredyt na urlopie macierzyńskim

Czy na urlopie macierzyńskim można dostać kredyt hipoteczny? 

Tak. Większość banków akceptuje zasiłek macierzyński jako dochód. Najważniejsze warunki to zwykle umowa o pracę na czas nieokreślony i to, żeby zasiłek nie był jedynym dochodem w gospodarstwie.

Czy zasiłek macierzyński liczy się do zdolności kredytowej? 

Tak, w większości banków. Zasiłek jest realnym, udokumentowanym wpływem, więc bank może przyjąć go jako podstawę liczenia zdolności. Warunki różnią się między bankami - część liczy go w pełni, część tylko jako dochód dodatkowy.

Czy na urlopie wychowawczym dostanę kredyt hipoteczny? 

Niestety nie. Urlop wychowawczy jest bezpłatny, więc bank nie ma dochodu, który mógłby policzyć. Jeśli planujesz kredyt, lepiej złożyć wniosek jeszcze na urlopie macierzyńskim.

Czy w ciąży można wziąć kredyt hipoteczny? 

Tak. Bank może zaakceptować zasiłek chorobowy jako dochód, o ile umowa o pracę nadal obowiązuje. Warto pamiętać, że gdy urodzi się dziecko, bank uwzględni je jako osobę na utrzymaniu, co obciąża zdolność. W ciąży więc zdolność będzie wyższa.

Czy trzeba składać oświadczenie o powrocie do pracy? 

W części banków tak - wymaga tego m.in. Millennium i VeloBank. Pozostałe oceniają sytuację indywidualnie lub nie stawiają takiego warunku. Oświadczenie powinno być jednoznaczną deklaracją powrotu.

Czy bank widzi, że jestem na urlopie macierzyńskim? 

Tak. Informacja pojawia się na zaświadczeniu o zarobkach, a bank widzi też zmianę źródła wpływów na koncie (przelew z ZUS zamiast od pracodawcy). Nie zna natomiast powodu ewentualnego zwolnienia lekarskiego.

Lepiej wziąć kredyt hipoteczny na macierzyńskim czy po powrocie? 

To zależy od Twoich planów. Zasiłek jest zwykle niższy niż pensja, więc po powrocie zdolność bywa wyższa. Ale jeśli po macierzyńskim planujesz bezpłatny wychowawczy, lepiej złożyć wniosek jeszcze na macierzyńskim.

Autor wpisu

Honorata Skrzypek-Komorowicz

Jestem ekspertką kredytową i założycielką Kredytowego Poradnika. Od ponad 10 lat pomagam w świadomym korzystaniu z kredytów hipotecznych. Nie tylko pracuję z kredytami zawodowo, ale sama je spłacam, dlatego pokazuję wyłącznie rozwiązania, które realnie działają. Wierzę, że własny dom to coś więcej niż adres. Dlatego chcę, żebyś rozumiał swój kredyt i podejmował decyzje na własnych zasadach, a nie pod dyktando banku.

Następny wpis

Kredyt na mieszkanie

Porozmawiajmy o Twoich planach!

Nie musisz być
ekspertem od kredytów,
aby kupić nieruchomość

Przeczytaj też:

Jak dziecko wpływa na zdolność kredytową?

Planujecie kredyt hipoteczny, a na horyzoncie jest dziecko albo już się pojawiło? Zobacz, jak to wpłynie na Waszą zdolność kredytową.

Kredyt hipoteczny na drugie mieszkanie – czy mając jeden kredyt, dostaniesz drugi?

Spłacasz już jeden kredyt hipoteczny, a masz w planach kupić drugą nieruchomość ? Możesz się wtedy zastanawiać, czy bank w ogóle da Ci drugi kredyt, skoro pierwszy jeszcze spłacasz? Tak, ale pod pewnymi warunkami.

Zmiana pracy a kredyt hipoteczny – ile trzeba czekać ze złożeniem wniosku?

Dostałeś lepiej płatną ofertę, ale w planach masz kredyt hipoteczny i boisz się, że zmiana pracy wszystko popsuje? Zobacz, jak patrzą na to banki!

Chcesz, żebyśmy przeszli proces kredytowy
z Tobą - na Twoich zasadach?

Wypełnij formularz i umów się na bezpłatną konsultację kredytową